Pyszne i naturalne remedium na długowieczność. Poznajcie papaję.

Pyszne i naturalne remedium na długowieczność. Poznajcie papaję.

Wywodzi z ojczyzny Salmy Hayek, Carlosa Fuentesa i nachos – Meksyku. Śpiewała o niej Urszula Dudziak (no dobra, może nie do końca). W trzeciej części Epoki Lodowcowej (Era dinozaurów) pewna sympatyczna łasica imieniem Buck stwierdziła: „Obudziłem się pewnego ranka ochajtany z papają… Brzydką papają! Ale kocham ją…”. No właśnie – papaja. W niniejszym wpisie spróbuję dać Wam kilka argumentów za tym, że i Wy powinniście ją pokochać.

Ale najpierw kilka słów wstępu…

Ma przyjemnie słodki smak, zadziwiająco dobrze wpływa na płodność u mężczyzn, znakomicie regeneruje organizm po kuracji antybiotykowej. Doskonała dla sercowców, jest również skutecznym środkiem zapobiegawczym w walce z cukrzycą i nowotworami. Usprawnia i przyśpiesza trawienie, a regularne jej spożywanie przyczynia się do obniżenia ciśnienia tętniczego.

Wartości odżywcze papai? Jakakolwiek próba ich wymienienia będzie albo niedopowiedzeniem, albo elaboratem na co najmniej kilkadziesiąt stron maszynopisu. Sporo tego, czyż nie? W przypadku innych owoców może i tak by było, ale w kontekście papai – to ledwie ułamek jej dobroczynnych dla organizmu właściwości.

Pozbądź się boczków z papają

A wszystko dzięki papainie – enzymowi ukrywającemu się wewnątrz owocu. Dla układu trawiennego papaina jest jak dla komputera wymiana dysku z HDD na SSD – zadziwiająco efektywnie przyśpiesza jego działanie, zwłaszcza w przypadku pokarmów zawierających podwyższoną ilość białek. A jak wiadomo – szybsza przemiana materii to skuteczniejsza redukcja nadprogramowych kilogramów.

Czy to wszystko w temacie odchudzania? Gdzie tam! Dzięki papai oczyścicie swój organizm z toksyn, pozbędziecie się wzdęć i zaparć, dzięki czemu Wasza walka z tłuszczykiem stanie się jeszcze łatwiejsza.

Warto również wspomnieć, że papaja jest owocem stosunkowo mało kalorycznym (ok. 40 kcal/100 gramów).

carica_papaya_005

fot. wikimedia

Przeczytaj również – maseczka z papai

Papaję do rany przyłóż

W tym przypadku frazeologizm nabiera dosłowności, ponieważ stosowana miejscowo papaja przyśpiesza proces gojenia się ran. Choć tu raczej należałoby powiedzieć – żel z papai, produkowany zarówno z samych owoców, jak również z łodyg oraz liści melonowca właściwego. Tu także pierwszoplanową rolę odgrywają enzymy: proteolityczne, chymopapaina i wspomniana już papaina. Przyczyniają się one do oczyszczenia rany i złagodzenia stanów zapalnych w jej obrębie.

Warto też nadmienić, że papaina jest ważnym składnikiem kosmetyków przeciwcellulitowych, kremów stosowanych na blizny oraz na trądzik i blizny potrądzikowe. Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, iż w medycynie ludowej wielu krajów i kontynentów papaję wykorzystuje się do leczenia… kurzajek i czyraków.

Eliksir młodości dla skóry twarzy

W zetknięciu ze skórą papaja potrafi zdziałać istne cuda, toteż trudno się dziwić, że dzisiejsza medycyna estetyczna korzysta z jej dobrodziejstw na szeroką skalę. Wy również możecie to zrobić i to bez konieczności zaopatrywania się w drogie kosmetyki tworzone na bazie papai.

Chcecie poprawić wygląd skóry twarzy, nawilżyć ją, a może zredukować przebarwienia, zmarszczki, wypryski? Wypróbujcie kurację papajową, czyli dziesięciominutowe wcieranie w skórę białego miąższu z papai, zwieńczone spłukaniem twarzy ciepłą wodą. Oczywiście im częstsze powtarzanie zabiegu, tym prędzej ujrzycie efekty, tym niemniej zaleca się wykonywanie go co najmniej trzy razy w tygodniu.

papaya_tropical_fruit_ripe_106417_2048x2048

fot. wallpaperscraft.com

Papaja strażnikiem Twoich oczu

Pewnie słyszeliście niejednokrotnie o schorzeniu zwanym zwyrodnieniem plamki żółtej (w skrócie – AMD). To choroba dotykająca głównie osoby po pięćdziesiątce, atakująca siatkówkę i wyrządzająca w niej szkody prowadzące do pogorszenia wzroku lub nawet całkowitej jego utraty.

Jak uchronić się przed zachorowaniem na AMD? Jak już pewnie się domyślacie – między innymi poprzez regularne spożywanie papai. Tak przynajmniej twierdzą legendarni amerykańscy naukowcy, zdaniem których już trzy porcje papai dziennie znacząco obniżą ryzyko wystąpienia zwyrodnienia plamki żółtej u osób po pięćdziesiątym roku życia.

Wzmocnij swoje włosy z papają

Istnieją szampony i odżywki, których najważniejszym składnikiem jest właśnie papaja. Co takiego owoc ten ma do zaoferowania Twoim włosom? Po pierwsze, witaminę A, wpływającą pośrednio na odpowiednie nawilżenie włosów. Po drugie, witaminę C, odpowiedzialną za tworzenie i magazynowanie kolagenu, który jest kluczowy na struktury zarówno włosów, jak i skóry (byAga).

Papaja dobra dla wszystkich? Niekoniecznie

Przede wszystkim papai winny wystrzegać się kobiety w ciąży. Zwłaszcza owocu niedojrzałego, co zostało udowodnione badaniami przeprowadzonymi na zwierzętach. Okazuje się, że niedojrzała papaja może mieć bardzo negatywny wpływ na płód.

Inną rzeczą, o której należy wspomnieć, jest fakt, iż papaja może być uczulająca dla osób mających alergię… na lateks.

Mimo wszystko jednak werdykt jest jednoznaczny

Papaję spożywać warto, tak samo jak warto wykorzystywać ją jako naturalny kosmetyk do pielęgnacji bodaj całego ciała. Trudno bowiem znaleźć drugi taki owoc, który byłby zbawienny dla ciała zarówno po jego wewnętrznej, jak i zewnętrznej stronie. Korzystajmy zatem z dobrodziejstw papai, nawet pomimo faktu, że jej cena na polskim rynku może wydawać się dość spora.

fot. wallpaperscraft.com, wikimedia.com